logo

Mój mąż jest zagorzałym, „ideologicznym” wegetarianinem. Pod jego wpływem odmawiałem również mięsa, ryb i jaj, chociaż bardzo je kocham. Niedawno zaszłam w ciążę, ale mój mąż wciąż nie pozwala mi jeść mięsa itp. Obawiam się, że moja dieta nie zaszkodzi mojemu nienarodzonemu dziecku?

opublikowano 28.11.2006 13:53
Zaktualizowano 05.02.2016
- Ciąża i poród

Komarovsky E. O. odpowiada

Obrażenia prenepredanno. Dla płodu istnieje bardzo wiele niezbędnych aminokwasów, których nie można znaleźć w pokarmach roślinnych. Chociaż z drugiej strony jedzenie mięsa w atmosferze ciągłego konfliktu i pod groźbą rozwodu nie jest najlepszym sposobem. Ciągły stres emocjonalny u ciężarnej kobiety jest tak samo szkodliwy, jak brak mięsa w diecie.

http://www.komarovskiy.net/faq/vegetarianstvo-i-beremennost.html

Czy wegetarianizm i ciąża są kompatybilne?

Repost

Kobiety z łatwością eksperymentują ze swoim stylem życia i odżywianiem. Jednocześnie są w stanie pozostać wierni wybranym zasadom przez bardzo długi czas - być może dlatego, jak podaje CCI (Kolumbijska Firma Badawcza), na świecie jest dwa razy więcej wegetarian. Jednak w prawie każdym życiu wegetariańskim kluczowy moment przychodzi pewnego dnia, kiedy musi ponownie przemyśleć swoje poglądy na temat jedzenia - kiedy dowiaduje się, co czeka na dziecko.

A teraz musisz zdecydować, czy będzie w stanie znosić zdrowe dziecko i utrzymać zdrowie, jeśli nadal odmawia przyjmowania mięsa, ryb i innych wegetariańskich produktów.

Nasz korespondent rozmawiał z wegetarianami i lekarzami, aby uzyskać ich opinię. Patrząc w przyszłość, można powiedzieć, że ogólnie negatywna opinia jest charakterystyczna dla tych lekarzy, którzy nigdy nie spotkali się z takim zjawiskiem jak

LEKARZE OPINII

Natalia Karpova, ginekolog najwyższej kategorii
36 lat doświadczenia

Kobieta w ciąży szczególnie potrzebuje białka, które znajduje się w mięsie i rybach. Jeśli jednak zamiast mięsa znajdują się produkty pochodzenia roślinnego, które również zawiera ten pierwiastek śladowy, to wystarczy. Białko to białko. Ale to pod warunkiem, że sama kobieta nie będzie chciała mięsa. Podczas ciąży powinieneś zapomnieć o swoich przekonaniach i słuchać swojego ciała. Jest bardzo mało prawdopodobne, aby np. Kobieta w ciąży nie chciała twarogu, mleka lub jaj. Jeśli jednak organizm nie wymaga zwierzęcia, a białko pochodzi z innych produktów, wszystko jest w porządku i nie ma powodu do podniecenia. Jednak mimo całej mojej praktyki medycznej nigdy nie spotkałem kobiet w ciąży, które są wegetarianami, więc trudno mi odpowiedzieć, jak to jest w rzeczywistości.

Olga Kuznechenkova, położnik-ginekolog
Doświadczenie zawodowe 5 lat

Sam nie jadłem już od pół roku mięsa, a pytanie o połączenie wegetarianizmu i ciąży jest również dla mnie istotne. Przez cały czas mojej praktyki spotykałem tylko dwie kobiety w ciąży, które nie jadły mięsa. Obie miały normalne ciąże, poród bez komplikacji, a dzieci urodziły się z normalną wagą i stanem zdrowia. Wracając do odżywiania, mogę powiedzieć, że przyszłe matki wegetarian były bardziej uważne na swoje jedzenie, powiedziałbym nawet, skrupulatne niż te matki, które nigdy nie zmieniły swoich nawyków żywieniowych. Są jednak pytania, które pozostają otwarte: na przykład, jaka jest przyszłość ich dzieci? Jak wegetarianizm mamów wpływa na ich metabolizm? Czy tolerują produkty zwierzęce? Czy w jakiś sposób wpłynęło to na ich rozwój psychiczny i fizyczny? Nie mam jeszcze odpowiedzi na te pytania.

Anonimowy, położnik-ginekolog, endokrynolog, specjalista płodności
Doświadczenie zawodowe 20 lat

Podczas ciąży kobieta potrzebuje wszystkich tych samych witamin i pierwiastków śladowych, co zwykli ludzie, tylko w większych ilościach. W zasadzie negatywny stosunek do wegetarianizmu. I nigdy w praktyce z takimi kobietami nie stawiał czoła. W mięsie, produktach mlecznych, jajach istnieje wiele ważnych składników życia i zdrowia, których żaden produkt roślinny nie może zastąpić. Podczas ciąży wszystkie te witaminy, minerały i pierwiastki śladowe są szczególnie potrzebne, w szczególności - białko. Jeśli przed 12. tygodniem rozwoju płodu węglowodany odgrywają szczególną rolę, po 12 tygodniu - głównie białka. Białko zwierzęce i białko roślinne mają znaczącą różnicę. A jej brak spożycia wpłynie nie tylko na rozwój płodu, ale także na tworzenie cewy nerwowej. W rezultacie dziecko może urodzić się niezdrowo i z upośledzeniem umysłowym. Jestem pewien, że każda kobieta, nawet przekonana wegetarianka, po konsultacji z lekarzem uwzględni w swojej diecie produkty mięsne i zwierzęce, ponieważ dotyczy życia i zdrowia jej przyszłego dziecka.

Elena Oleksyuk, neonatolog, pediatra, lekarz najwyższej kategorii kwalifikacji, specjalista Ayurveda (wegetarianin)
Doświadczenie zawodowe 18 lat

Mówiąc o wegetarianizmie w czasie ciąży, nadal konieczne jest oddzielenie tych rodzajów wegetarianizmu, takich jak lakto-wegetarianizm i weganizm. Jeśli kobieta była lakto-wegetarianką przed ciążą, bez żadnych chorób przewlekłych, to wszystko jest normalne i nie ma się czym martwić. Jeśli kobieta jest weganinem, będzie trudniejsza, więc podczas ciąży zaleca się mieszkać gdzieś w Azji Południowo-Wschodniej (Tajlandia, Indie, Wietnam itd.), Ponieważ nasz klimat nie jest szczególnie odpowiedni dla wegan i surowych jedzących. Ogólnie mój stosunek do wegetarianizmu jest pozytywny. Chciałbym jednak zauważyć, że jeśli mówimy o lakto-wegetarianizmie, to produkty mleczne i mleczne muszą być dobrej jakości (nie ze sklepu), w przeciwnym razie zrobią więcej szkody niż pożytku.

Dieta w ciąży powinna mieć przewagę słodkiego smaku: ziarna, chleb, miód, mleko, makaron, owoce, przyprawy. Przydatne przyprawy to kardamon, koper włoski, mały imbir i kurkuma, zira; należy wykluczyć: kozieradka, szafran i uważaj na asafotydę, goździki i cynamon. Warto również zwracać uwagę na suszone owoce i pistacje, często mają grzyby pleśniowe, które wydzielają niebezpieczne aflatoksyny, więc kobiety w ciąży lepiej wypadają z pistacji, orzeszków ziemnych i suszonych owoców w postaci kompotu. Konieczne jest również ograniczenie nadmiernie kwaśny, ostry, gorzki i ściągający.

W zimnej porze termicznie przetworzona żywność powinna wynosić do 70% diety (lub, jak już wspomniano, pozostawić do ciepłych krajów). Jedzenie oczywiście musi być świeżo przygotowane. Przy minimalnej ilości konserw i wszelkiego rodzaju pakowanych soków. Warto codziennie przyjmować lecytynę sojową i 1 łyżkę stołową dziennie (dodawać do żywności). Syntetyczne witaminy są wchłaniane tylko w formie chelatowanej, więc większość z nich jest nieskuteczna: nie są wchłaniane i tylko ładują wątrobę i nerki. Również w czasie ciąży nie należy zapominać o ghee (smażyć tylko na ghee) i warzywach (nie do smażenia). Musimy być ostrożni z aromaterapią: z olejków eterycznych może być tylko lawenda, róża i mandarynka.

Co do reszty, wszystko jest znacznie prostsze. Sen nie jest regulowany, możesz spać tyle, ile chcesz i kiedy chcesz. Nie można podnosić ciężarów, być w zimnym i silnym wietrze, przysiadać, narażać się na intensywny wysiłek fizyczny (z wyjątkiem niektórych asan w jodze). Nie zaleca się również częstych podróży i lotów, zwłaszcza z dużą różnicą stref czasowych. I oczywiście należy wykluczyć pracę nocną i nieregularny harmonogram.

Mogę też powiedzieć, że zdrowa kobieta nie musi często wykonywać ultradźwięków, wystarczy dwa razy w ciągu całej ciąży (w pierwszym trymestrze i trzecim). Konieczne jest kontrolowanie analizy krwi, moczu, wykonanie EKG i badań przesiewowych w kierunku zakażeń. Jeśli przyszła mama jest zdrowa, nie ma potrzeby co tydzień chodzić do przychodni przedporodowej.

12 dni po urodzeniu mięso lepiej nie jeść, w tym okresie przydatny będzie wywar szafranowy w mleku i cynamonie, aw okresie poporodowym kozieradka pospolita. Zalecany jest również na półtora miesiąca po urodzeniu codziennego masażu olejowego dla matki i dziecka. Normalny odstęp między porodami wynosi 2,5 roku, aby ciało i odporność zostały w pełni przywrócone.

Ćwiczenia (joga, ćwiczenia brzuszne i inne) powinny być wznowione nie wcześniej niż miesiąc po porodzie. Leki są przepisywane indywidualnie w zależności od skarg, stanu kobiety i dziecka. Czarna herbata i kawa mogą być pijane, ale nie nadużywane, pożądane jest całkowite ograniczenie ich używania.

Wegetarianie w ciąży często przychodzą do mnie w recepcji, w większości przypadków poród przebiega bez problemów, rodzą się zdrowe dzieci. Nawiasem mówiąc, aby zachować odporność dziecka, niepożądane jest szczepienie go do 6 miesięcy (jeśli jest zdrowy). Najlepiej przez sześć miesięcy, zanim ciąża nie zmieni niczego w ich nawykach żywieniowych, to znaczy, jeśli kobieta jest wegetarianką krócej niż sześć miesięcy, to lepiej, aby nie wykluczała mięsa z diety w czasie ciąży. Jeśli chodzi o relacje z lekarzem: jeśli widzisz, że jest on negatywnie dostosowany do twojego stylu życia, to lepiej nic nie mówić, oczywiście, jeśli nie ma problemów zdrowotnych.

OPINIA MAM-VEGETARIANOK

Tatiana Romanowa, 28 lat

Nie jem mięsa od około dwóch lat. Nie miałem szczególnego celu zostania wegetarianinem, ale kiedy zacząłem ćwiczyć jogę, zapach mięsa zaczął mnie drażnić i odmówiłem. W tej chwili jestem w ciąży i cały czas czuję się świetnie. Chociaż mam już 8 miesięcy, wciąż czasami zapominam o mojej sytuacji, dopóki nie dostanę ciosu w wątrobę od wewnątrz!

Oczywiście, jak każda matka, miałem obawy i obawy dotyczące mojego zdrowia i zdrowia dziecka, i dlatego zostałem zarejestrowany w klinice przedporodowej i okresowo przeprowadzałem różne testy. Nie poinformowałem mojego lekarza, że ​​nie jem mięsa. Powodem tego była jego negatywna reakcja na moje pragnienie praktykowania jogi podczas całej ciąży, tak jakby to mogło być bardzo niebezpieczne. Po co jeszcze bardziej denerwować lekarza i mówić o wegetarianizmie? Ponadto wszystkie moje testy są normalne i czuję się dobrze. Jeśli chodzi o jedzenie, to jest ono bardzo zróżnicowane, chociaż nie stosuję się do żadnych surowych reguł, które chcę, jem to, z wyjątkiem mięsa i ryb, a to dlatego, że nie ma pragnienia.

Mój mąż nie jest wegetarianinem, je ryby i drób, jednak zawsze wspiera mnie we wszystkim, bo wie, że przede wszystkim zdrowy rozsądek jest dla mnie ważny, a nie moda i różne tendencje. Jeśli chodzi o przyszłe karmienie naszego dziecka, tutaj również zwrócę się do zdrowego rozsądku. Oczywiście nie chciałbym dać mu mięsa, ale jeśli to konieczne, to właśnie zrobię. Ciąża to bardzo indywidualna sprawa, a odżywianie jest oczywiście bardzo ważne, ale nie należy słuchać tego, co mówią inni, słuchać swojego ciała. Jeśli chodzi o różnicę między matką wegetariańską a matką, która je mięso, to fakt, że zjadacz mięsa matki ma większe szanse na zatrucie, a tak przy okazji, ominęły wszystkie te „radości”.

Irina Demchuk, 32 lata

Mój syn Styopa urodził się 7 marca 2013 roku. W tej chwili jestem około 5 lat wegetarianinem. Ciąża nie wpłynęła szczególnie na moją dietę, z wyjątkiem faktu, że chciałem zadowolić się czymś smacznym i niezwykłym. Mięso nie jest mięsem, wydaje mi się, że nie ma z tym nic wspólnego, samo ciało kobiety decyduje, jak, kiedy i, co najważniejsze, co to jest. Jedyną rzeczą - ja zdecydowanie odmawiałam herbaty przez cały rok, żyjąc bez ukochanego puerh, a to dlatego, że ciało wyjaśniło, że herbata nie jest tym, czego teraz potrzebuję. Mogę więc śmiało powiedzieć, że wegetarianizm i ciąża są w pełni kompatybilne.

Przez całą ciążę czułem się świetnie i pracowałem do granic możliwości: 5 marca nadal chodziłem do pracy, a po dwóch dniach urodziła się Stepa. Jeśli chodzi o mojego lekarza, był to ginekolog ze zwykłej kliniki dla kobiet z polikliniki mitińskiej. Mój lekarz wiedział o moich „cechach” i zareagował dość dobrze na to wszystko. Zastanawiała się nawet, jak wszystko się ułoży, jakie będą testy i jak się ogólnie czuję. Zareagowała na to jako nowe praktyczne doświadczenie. Testy były normalne, bardziej interesowała mnie jak się czuję. Czułem się, jak powiedziałem, cudownie. Papa Stepa jest również wegetarianinem iw tym numerze mamy pełną zgodę i zrozumienie. Trudno jest jednak osiągnąć to samo porozumienie z babciami, które starają się karmić wnuka kiełbaskami, ale jestem pewna, że ​​zaakceptują nasz sposób życia, ponieważ są bardzo dobre ze Stepą.

Jeśli chodzi o dietę syna, był karmiony piersią przez okres do pół roku i to był właśnie okres, który był dla mnie stosunkowo surowy w żywieniu. Była bardziej ostrożna w wyborze produktów i obserwowała reakcję dziecka. By the way, co ciekawe, syn sześć miesięcy później odmówił jedzenia żywności dla niemowląt i mieszanek, jeśli tylko przecier owocowy, jest naprawdę smaczne. A teraz Krok tutaj zjada wszystko, co chce, tutaj decyduje, nie ja. Oczywiście upewniam się, że wszystko to było nie tylko smaczne, ale także użyteczne. Na przykład kocha granat i czasami prosi o chleb. W tej chwili nie mogę nic powiedzieć o przyszłym odżywianiu syna, nie wykluczam, że będzie chciał jeść mięso, a to będzie jego wybór. Podsumowując, mogę powiedzieć, że ważne jest, aby dobrze jeść i słuchać swojego ciała. Zawsze podpowiada sobie, czego teraz potrzebuje. Konieczne jest przyniesienie „chuiku” na jedzenie i nie spożywanie wszystkiego. Wtedy nie tylko ze zdrowiem, ale z ciężarem trudności nie będzie po porodzie. Znam kilka wegańskich mam. Wszystkie są w świetnej formie.

Wiele opinii można znaleźć na forach tematycznych - baby.ru, 1veg.ru, mama.ru i innych, jest tam wiele wegetariańskich mam i każdy ma swoje własne doświadczenie.

Matka-opinia nr 1 (Irina)

Toksykoza trwała do końca trzeciego miesiąca, chociaż nie jadłem mięsa! Naprawdę chciałem sera i śmietany, starałem się wybrać najbardziej naturalne produkty. Moje badania krwi były dobre. Witaminy dla kobiet w ciąży zaczęły pić miesiąc przed ciążą, a nawet kwas foliowy i żelazo. Jadła dużo jabłek i gruszek. Ale pod koniec czwartego miesiąca, kiedy gotowałem indyka dla mojego męża, zdałem sobie sprawę, że naprawdę chciałem go zjeść, co faktycznie zrobiłem. Czekałem kilka dni (kiedyś byłem uczulony na mięso i ryby) - brak negatywnej reakcji. Zjadła trochę gotowanego mięsa indyczego. W szóstym miesiącu wątroba chciała zwariować (hemoglobina spadła) - zjadła trochę i uspokoiła się. Cała ciąża jadłem rukolę i inne zielone sałatki z oliwą z oliwek. Nie było ochoty jeść ryb, moja mama kiedyś namawiała mnie, bym spróbowała, zjadłam, nie byłam dobra, i nie ryzykowałam dalej. Gdy ciśnienie spadło, zjadł miód, orzechy w małych ilościach, jajka. Cały czas oglądając badania krwi i słuchając ich pragnień. Powodzenia dla wszystkich!

Matka-opinia nr 2 (Helga)

Zgadza się, mój mąż i ja oboje jesteśmy wegetarianami mlecznymi (moje „doświadczenie” trwa ponad 10 lat). Dobrze poczęta i urodziła zdrowe dziecko. Ciąża była łatwa i bezproblemowa. Dziecko rozwija się normalnie. Zauważyła, że ​​wegetarianie, w przeciwieństwie do zjadaczy mięsa, jedzą bardziej zróżnicowane i zdrowe.

Mamuśka opinii №3 (Greta111)

Nie jem mięsa od 17 lat. Urodziła 3 dzieci, długo karmionych. Anemia nigdy wcześniej się nie zdarzyła. Brak toksykozy lub innych problemów.

Jednym z najbardziej uderzających przykładów wegańskich matek (a dokładniej nawet wegan) jest Erin Pavlina, autorka portalu internetowego VegFamily.com dla rodziców wegetarian, która mieszka w Kalifornii (USA) i nie tylko przetrwała i urodziła zdrowe dziecko bez rezygnacji z wegan. dieta, ale teraz wychowuje córkę w atmosferze najostrzejszego weganizmu. I twierdzi, że jest absolutnie zdrowym i szczęśliwym dzieckiem.

Czy wegetarianizm i ciąża są kompatybilne? Wydaje się, że dzieje się tak, gdy każda kobieta będzie musiała podjąć decyzję, która nie zależy od lekarzy, ani od odwiedzających na różnych forach, ani od krewnych, ani nawet od męża.

Zapraszamy do dzielenia się własnymi doświadczeniami i opiniami w komentarzach do tego materiału.

http://vegetarian.ru/guide/ Vegetarianstvo_i_beremennost / Sovmestimyi_li_vegetarianstvo_i_beremennost.html

Wegetarianizm i ciąża Komarovsky

Uff, choć raz zdecydowałem się napisać użyteczny post, ale nie dokuczliwy, BB po raz trzeci niszczy, mimo że były one opóźnione o pół godziny, to jest bardzo fajne - w Moskwie jest tysiące ludzi, a cykl zajęć wynosi 8, ale nie wiesz, czy jest wystarczająca moc, by dyndać, nie, to jest to, co jest, i to jest w jakiś sposób mało przewidywalne, a pociąg z brzuchem w godzinach szczytu jest żenujący. Patrzyłem na kursy w Tres bebe, są super zaawansowani.

Każde wydanie poświęcone jest jednemu z problemów zdrowotnych dzieci: odpowiedniemu żywieniu dziecka, problemowi wspólnego snu, reakcji alergicznych itp. Motyw głosu jest omawiany z gośćmi w studio - zwykłymi mamami i ojcami, dziadkami, którzy również martwią się tym problemem. W pierwszej części programu, starsi rodzice - aktorzy, politycy, sportowcy - wraz ze swoimi dziećmi: Vera Breżniewa, Snezhana Egorova, DJ Pasha, Wasilij Bondarchuk i inni przyjeżdżają do doktora Komarowskiego. I niech wielu uważa go za gwiazdę, ale ja na przykład.

http://www.babyblog.ru/theme/vegetarianstvo-i-beremennost-komarovskii

Wegetarianizm w czasie ciąży: jak wielkie jest zagrożenie dla dziecka

Wśród wegetarian kobiety są 2 razy więcej niż mężczyźni. Jest to udowodnione przez statystyki i badania. A prawie każdy członek płci pięknej, który porzucił mięso w dość młodym wieku, musi zmierzyć się z dylematem - czy jest wegetarianinem i ciążą?

Z jednej strony jest opinia lekarzy, którzy twierdzą, że przyszła matka potrzebuje w tym okresie dużej ilości witamin i mikroelementów, a żywność roślinna nie będzie w stanie zapewnić im pełnego ciała. Z drugiej strony, istnieje wiele przykładów z życia, kiedy taki system zasilania nawet pomógł wytrzymać te 9 miesięcy. Gdzie jest prawda?

Istota problemu

Uważa się, że nawet przy zrównoważonej diecie wegetarianinowi brakuje pokarmów roślinnych niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Logiczne byłoby założenie, że podczas noszenia niemowlęcia, gdy potrzeba ich będzie kilkakrotnie zwiększana, niedobór zostanie ujawniony najwyraźniej. Może to być obarczone konsekwencjami - dziecko nie otrzyma ich dla ukształtowania swojego ciała i urodzi się z patologiami, dewiacjami lub chorobami przewlekłymi.

Takie informacje mogą przestraszyć każdego, ale naukowo negatywny wpływ wegetarianizmu na ciążę nie został udowodniony i jest jedynie hipotetycznym założeniem.

Argumenty przeciwko

Jeśli zapytasz ginekologa, czy można obserwować wegetarianizm podczas ciąży, usłyszysz „nie” w 75% przypadków. Pozostałe 25% - lub lekarze, którzy sami nie jedzą mięsa; lub tych, którzy już spotkali się z takimi pacjentami i mieli udane doświadczenie w dostarczaniu; lub eksperymentatorzy medyczni, którzy lubią kłócić się z opinią oficjalnej medycyny.

Jakie szkody może mieć wegetarianizm na zdrowie przyszłej mamy i dziecka? Istnieje kilka założeń.

Brak białek

W pierwszym trymestrze węglowodany są niezbędne do tworzenia płodu, ale w drugim - białka. Weganie próbują wypełnić swój brak pokarmu roślinnego (jest dużo białka w grochu, pszenicy, ryżu, fasoli, soczewicy, soi i orzechach), laktoowowęglowodanów z mlekiem i jajami. Pierwszy jest trudniejszy, ponieważ asortyment produktów białkowych pochodzenia roślinnego jest ograniczony, dieta będzie dość słaba. A co najważniejsze - białko roślinne jest wchłaniane tylko o 60% i nie ma kompleksu aminokwasów zawartych w białkach mięsa i ryb.

Nie do końca dobra wiadomość dla laktoowskich wegetarian. Oczywiście ich ciała otrzymają więcej białka z mleka i jaj niż weganie. Ale nawet on będzie gorszy jakościowo od mięsa. Jest również wchłaniany tylko przez 80%, a pod względem aminokwasów - nie będą kompletnym zestawem.

A teraz uwaga: niebezpieczeństwo polega na tym, że przy pomocy białek w drugim trymestrze ciąży dziecko tworzy cewkę nerwową. A jeśli nie wystarczą, istnieje punkt widzenia, że ​​w przyszłości dzieci mogą mieć różne odchylenia w zakresie zdrowia psychicznego. Co więcej, może to nie objawiać się w oczywistych patologiach ośrodkowego układu nerwowego, które zostaną zdiagnozowane natychmiast po urodzeniu. Według niektórych naukowców można to zauważyć dopiero w przyszłości - na przykład w dewiacyjnym zachowaniu dziecka, różnych fobiach lub autyzmie.

Niedobór żelaza

Jednym z najpotężniejszych powodów, dla których podczas ciąży jest niepożądane stosowanie się do wegetarianizmu, jest ryzyko niedokrwistości. Kiedy odmawia się mięsa, żelazo jest wchłaniane z pokarmów roślinnych, ale w bardzo małych ilościach. Dlatego tak często u wegetarianek już w pierwszym trymestrze ciąży hemoglobina gwałtownie spada.

Pokarmy bogate w żelazo

To jest to, co jest obarczone matką i dzieckiem:

  • ciężka ciąża;
  • niedokrwistość - objaw uszkodzenia nerek, szpiku kostnego i konsekwencja zatrucia;
  • naruszenia w rozwoju psychicznym i nerwowym dziecka, opóźnienie umysłowe w przyszłości;
  • zagrożenie poronieniem, samoistna aborcja;
  • przedwczesny poród ze zwiększonym ryzykiem porażenia mózgowego, reakcje alergiczne, obniżona odporność;
  • toksykoza;
  • Niewydolność łożyska jest czynnikiem patogenetycznym powodującym rozwój wszystkich tych powikłań.

Ponadto potrzebujesz czasu, aby dbać o tłuszcze. Wielu uważa, że ​​nie są potrzebne do budowy małego ciała. Jest to częściowo prawdą, ale jednocześnie spełniają one funkcję transportową: bez nich asymilacja witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, które są niezbędne dla dziecka (takich jak A, E, D, K) nie nastąpi.

A w żywności roślinnej jest bardzo mało witaminy B12. Rezultatem jego niedoboru jest patologia układu krwiotwórczego i nerwowego matki i dziecka.

Nie ma dowodów na to, że wegetarianizm jest szkodliwy dla ciąży. Istnieją założenia, które naukowcy muszą jeszcze udowodnić lub obalić. Słuchanie ich, czy nie, jest sprawą samej kobiety, ale wszystko musi być ważone bardzo ostrożnie.

Argumenty za

Istnieje przeciwny punkt widzenia: wegetarianizm może nawet pozytywnie wpłynąć na ciążę. Jest to jednak tylko założenie, nie udowodnione naukowo.

  • brak hormonu lęku (dostającego się do mięsa zwierząt podczas ich uboju), który może wpływać na organizm ludzki na poziomie genu, zapewnia, że ​​wszystko będzie dobrze z dzieckiem pod względem genetyki i rozwoju OUN;
  • przyszła matka dostarcza dziecku ogromną ilość witamin i pierwiastków śladowych zawartych w owocach i warzywach, które stanowią podstawę jej diety;
  • Brak niebezpiecznych pestycydów i toksyn, które przechowują produkty obficie we krwi.

Dla przyszłej matki:

  • brak mięsa i ryb w diecie minimalizuje ryzyko rozwoju zatrucia;
  • cholesterol jest zmniejszony;
  • obciążenie nerek jest zminimalizowane (u wegan, ale nie u laktoowowegetarian: w tym ostatnim białko jaja i mleko sprawiają, że układ wydalniczy działa w pełni);
  • ułatwia pracę wielu narządów: serca, płuc, tarczycy, przewodu pokarmowego;
  • zmniejsza ryzyko rozwoju chorób, takich jak onkologia, nadciśnienie, niedokrwienie, miażdżyca, cukrzyca, otyłość;
  • poprawia się czynność jelit;
  • normalne hormony.

Pozytywny wpływ wegetarianizmu na ciążę można ocenić jedynie dzięki skutecznej realizacji w praktyce.

A co w praktyce?

Teoria i założenia - wszystko jest dobre dla oświecenia informacyjnego. Ale jeśli spojrzysz na statystyki i fora, na których młode matki rozpowszechniają swoje osobiste doświadczenia, otrzymamy następujące zdjęcie:

  • wegetarianie rodzą zdrowe dzieci bez patologii;
  • smutne doświadczenie (poronienie, przedwczesny poród, martwe urodzenie, wrodzone nieprawidłowości płodu) z reguły spowodowane jest czynnikami niezwiązanymi z wegetarianizmem;
  • ktoś naprawdę chce mięsa (zwłaszcza w pierwszym trymestrze, kiedy płód „wymaga” materiału budującego, by utworzyć ciało) - ktoś radzi sobie z pokusą, zastępując ją produktami pochodzenia roślinnego, a ktoś mu się poddaje - a potem potępia przyszłe mamy nie ma mowy, ponieważ stawka - zdrowie ich dziecka;
  • często kobiety piszą o niskiej hemoglobinie podczas ciąży - lekarze tłumaczą ten fakt jako wegetarianin;
  • sądząc po opowieściach kobiet na forach, wszystkie stosowały się do laktoowowegetarianizmu, tj. pozwalały jeść jajka i produkty mleczne;
  • w związku z tym bardzo brakuje danych, jak w praktyce, w przypadku ścisłej ciąży wegańskiej.

Tak więc teoria i praktyka niewiele się różnią: ciąża i wegetarianizm są całkiem zgodne, jeśli kobieta jest w stanie dokonać właściwej diety.

Postawa medycyny oficjalnej

Do tej pory różne instytuty i laboratoria nadal prowadzą badania, które badają wpływ wegetarianizmu na ciążę. Ostateczne wnioski nie zostały jeszcze przedstawione i nie są podawane do wiadomości publicznej. Dlatego opinia lekarzy może być niejednoznaczna. Istnieją dwie przyczyny rozbieżności: brak bazy naukowej i osobiste doświadczenie ginekologów.

Oficjalnie nie zaleca się rezygnacji z mięsa podczas noszenia dziecka, które może nie otrzymywać niektórych składników odżywczych. Większość lekarzy przestrzega tego punktu widzenia, ponieważ nieuzasadnione ryzyko w takiej sytuacji jest całkowicie niewłaściwe.

Ale jeśli w praktyce lekarza byłby przynajmniej jeden pacjent, który skutecznie połączył wegetarianizm i ciążę, nie byłby już tak kategoryczny co do odmowy mięsa. Powód - te kobiety poradziły sobie ze swoją misją o 100% i narodziło się zdrowe dziecko bez patologii. Nie ma statystyk, w których pojawiłby się wykres: „odchylenia w rozwoju dziecka, związane z wegetariańskim stylem życia matki”.

Niemniej jednak lekarze i naukowcy podnoszą i próbują znaleźć odpowiedzi na takie pytania, jak:

  • Nawet jeśli urodziłoby się zdrowe dziecko wegetariańskie, jak styl życia matki wpłynąłby na jego przyszły rozwój - umysłowy i fizyczny?
  • Czy istnieje związek między chorobą dziecka a wegetarianizmem matki w czasie ciąży?

Prowadzone są badania - oczekiwanie na wyniki.

Możesz być zainteresowany takimi artykułami:

Zalecenia

Jeśli zdecydujesz się kontynuować wegetarianizm w czasie ciąży, musisz wiedzieć, jak zminimalizować jego zamierzone szkodliwe skutki dla dziecka. Kilka zaleceń pozwoli ci to zrobić.

Ogólne wskazówki

  1. Jeśli istnieją jakiekolwiek choroby przewlekłe i zagrożenia dla ciąży, nie możesz opuścić ciała bez mięsa i ryb.
  2. Nie możesz rozpocząć diety wegetariańskiej w czasie ciąży.
  3. Jeśli to możliwe, wskazane jest, aby trzymać się wegetarianizmu lakto-ovo, a nie weganizmu.
  4. Kiedy weganizm przez cały okres ciąży jest lepszy, udaj się do Azji Południowo-Wschodniej (na przykład do Tajlandii, Indii, Wietnamu), gdzie klimat jest idealny dla wegan i surowych smakoszy.
  5. W lakto-wegetarianizmie konieczne jest zapewnienie wysokiej jakości spożywanych przetworów mlecznych i fermentowanych produktów mlecznych. A przy towarach sklepowych czasami staje się poważnym problemem. Dlatego sensowne jest znalezienie dostawcy-rolnika.
  6. Aby zrekompensować brak witamin i mikroelementów, wypij specjalne kompleksy multiwitaminowe przepisane przez ginekologa (powinieneś natychmiast ostrzec go o swoich poglądach).
  7. W tym samym celu zaleca się przyjmowanie lecytyny sojowej codziennie przez cały okres ciąży. Dawkowanie - 1 łyżka stołowa. Metoda: dodaj do każdego jedzenia.

Zestaw produktów

  1. Dieta wegetariańska dla wegetarian musi koniecznie obejmować miód, płatki zbożowe, chleb, mleko, makaron, warzywa, orzechy, owoce, przyprawy.
  2. Przyprawy przydatne: koper włoski, imbir, kardamon, kurkuma, zira (w małych ilościach).
  3. Szkodliwe (powinny być wyłączone z diety): kozieradka, szafran, asafotida, goździki, cynamon.
  4. Suszone owoce i pistacje często reprodukują grzyby pleśniowe, które wydzielają niebezpieczne aflatoksyny, więc lepiej je wyrzucić.
  5. Ogranicz nadmiernie kwaśne, ostre, gorzkie i ściągające spożycie.
  6. W zimnej porze 70% diety powinno być termicznie przetworzoną żywnością.
  7. Zawsze powinno być świeże, świeżo ugotowane - iw domu. Soki w puszkach i zapakowane nie są mile widziane.
  8. Dbaj o tłuszcze: możesz smażyć w oleju ghee, a oliwę z oliwek (lub inne warzywa) najlepiej zostawić do sosu sałatkowego.

Jeśli praktykujesz wegetarianizm od dłuższego czasu i nie masz chorób przewlekłych, najprawdopodobniej taki styl życia nie wpłynie na ciążę. Jednak nikt nie daje takiej gwarancji. Wszystkie zalety i wady, które zważysz sam i podejmiesz decyzję - też. Nie warto też liczyć na wsparcie lekarza prowadzącego, ponieważ większość z nich radzi, aby w diecie uwzględnić zarówno ryby, jak i mięso.

http://hudeyko.ru/vegetarianstvo-i-beremennost.html

Wegetarianizm i ciąża

Wegetarianizm jest mile widziany przez nowoczesne społeczeństwo. Ktoś daje mu preferencje z powodu osobliwości ich wychowania. Ktoś stosuje się do ustalonych dogmatów z powodu przywiązania do określonej religii, a są też tacy, którzy ze względów zdrowotnych po prostu nie mają prawa do innego reżimu.

Ale jedna rzecz jest taka, że ​​osoba dorosła i zdrowa odmawia mięsa, a nawet rozkoszy rybom, a zupełnie inna, jeśli chodzi o kobiety w interesującej pozycji. Ciąża i odżywianie zgodnie z surowymi zasadami dotyczącymi żywności pochodzenia roślinnego są nadal uważane za temat gorącej debaty. Każda strona ma własną listę argumentów.

Widok współczesnej medycyny

Początkowo lekarze na całym świecie uważali, że kobiety w ciąży po prostu muszą włączać mięso, ryby i mleko do codziennej diety. Z tego powodu kobiety, które uważały, że inaczej, zawsze podlegały zbiorowemu potępieniu ze strony społeczeństwa.

Dziś obraz wygląda bardziej tolerancyjnie, ale jednocześnie oficjalna medycyna nadal jest skłonna myśleć, że lepiej jest dla kobiet, aby nie wyrzucały mięsa z rybami przez okres interesującej sytuacji. Dzieje się tak zwłaszcza w przypadku, gdy niedawno dziewczyna zaczęła ćwiczyć nowe podejście do jedzenia, a jej ciało przez rok lub dwa nadal nie jest dobrze przystosowane do takich warunków.

Lekarze twierdzą, że dzięki „zielonemu formatowi odżywczemu” młoda dama nie będzie w stanie wystarczająco uzyskać aminokwasów niezbędnych do normalnego funkcjonowania. Można je usunąć tylko w przypadku spożywania żywności z białkiem zwierzęcym.

Ale potem lekarze zastrzegają, że oprócz menu należy zwrócić szczególną uwagę na stan emocjonalny kobiety. Oznacza to, że młode panie, które siłą jedzą kurczaka lub wołowinę tylko ze względu na kleszcza, doświadczą znacznego stresu. Z pewnością nie przyniesie korzyści płodowi, co potwierdzają liczne opinie psychologów.

Innym kontrowersyjnym czynnikiem w tej dziedzinie jest koszt produktów. Z jakiegoś powodu większość ludzi, którzy chcą odmówić jedzenia pochodzenia zwierzęcego, uważa, że ​​doskonale odzwierciedla jego budżet rodzinny. Ale w rzeczywistości okazuje się, że potrzeba więcej energii, aby stworzyć bogate w energię codzienne menu. Mówimy o zwiększonych porcjach i droższych składnikach naturalnych w składzie różnych produktów konwencjonalnych.

Ostatnią cechą jest potrzeba sprawdzenia podczas ciąży nawet zwykłego trybu wegetariańskiego. Teraz musi być jeszcze bardziej pożywny, aby nawyki rodzicielskie nie służyły jako początek odchylenia w rozwoju przyszłego członka rodziny.

Ukryte niebezpieczeństwa

Na tle powyższych aspektów ludzie zaczynają wierzyć, że nie ma nic szczególnie niebezpiecznego w nawyku wykluczania białka zwierzęcego przy przenoszeniu płodu, jeśli postępujesz zgodnie z instrukcjami. Ale nawet przy ścisłym przestrzeganiu zaleceń lekarskich ryzyko, że przyszłe dziecko stanie się niepełnosprawne lub tylko osoba z osłabionym układem odpornościowym, pozostaje wysokie.

Potwierdzają to liczne eksperymenty. Jednym z tych ostatnich było badanie cech ciała ciężarnych kobiet wegańskich z amerykańskiego stanu Tennessee. Podczas analizy kontrolnej stało się jasne, że prawie wszystkie z nich cierpią na brak wielu istotnych elementów:

Wszystkie z nich w wystarczających ilościach można uzyskać dzięki regularnemu dodawaniu potraw z białkami zwierzęcymi. Nawet na zewnątrz takie kobiety różniły się nieco od swoich „kolegów” w eksperymencie. Cierpiały na objawy charakterystyczne dla pacjentów z niedokrwistością.

Z powodu ostrego niedoboru żelaza kobiety doświadczyły zwiększonego zmęczenia i częstych zawrotów głowy, które pogorszyło się dzięki podwójnemu obciążeniu z powodu konieczności noszenia płodu. Lekarze twierdzą, że takie uzależnienie może zakończyć się nie tylko zmniejszeniem zdolności organizmu do wytrzymywania różnych zewnętrznych czynników negatywnych. W ciężkich przypadkach możliwe jest nawet krwawienie, nie wspominając o zwiększonym ryzyku zachorowania na raka.

Ostatni punkt przewiduje brak wystarczającej ilości kwasu linolowego, który może pochwalić się różne produkty mleczne, zwłaszcza sery. Gdy tylko organizm cierpi na niedobór tego kwasu, szanse na uszkodzenie komórek przez raka są znacznie zwiększone.

Jednocześnie eksperci proszeni są o dokładne zbadanie różnic między weganizmem a klasycznym wegetarianizmem. W drugiej sytuacji dużo łatwiej jest utrzymać dobre odżywianie, co potwierdza opinię lekarzy. Pracując nad cotygodniowym harmonogramem pełnowartościowych posiłków, okaże się, że nie odejdzie od rodzimych zasad i nie będzie chronił przyszłego potomstwa przed możliwym ryzykiem choroby.

Jeśli mówimy tylko o weganach, eksperci są gotowi wyjaśnić nadchodzącą poprawę samopoczucia doświadczaną przez przybyszów do obozu fanów żywności roślinnej. Na poziomie fizjologicznym przez pierwsze siedem lat ciało jest naprawdę rozładowywane z toksyn nagromadzonych przez lata.

Weganie nie tylko ściśle monitorują nieobecność składników zwierzęcych, ale wybierają bardziej zbliżone produkty, aby uniknąć dodatków chemicznych. Po siedmiu latach osoba staje w obliczu niedoboru pierwiastków śladowych, które są niezbędne do normalnego funkcjonowania. Najpierw cierpi układ odpornościowy, a potem inne systemy.

Aby wzmocnić hipotezę prawdziwymi faktami, naukowcy przeprowadzili kolejny eksperyment. Teraz wzięli za podstawę wyniki badań dzieci, które regularnie jedzą mięso. W porównaniu z potomstwem w rodzinach wegańskich mieli wielki potencjał intelektualny i mieli bardziej stabilne zdrowie.

Odwrotna strona monety

Po ustaleniu, w jaki sposób odrzucenie mięsa, ryb, a nawet mleka i sera wpływa na ludzi, ludzie zaczęli interesować się faktami odwrotnego typu. Było ich bardzo dużo. Wszyscy ci sami amerykańscy naukowcy kwestionowali wyniki badań innych kolegów.

Zgodnie z ostatnimi pracami naukowymi okazało się, że oparty na roślinach format żywieniowy pomaga wzmocnić układ odpornościowy i przedłużyć życie. Kobiety w ciąży, które nie przyjmują żywności pochodzenia roślinnego, łatwiej było znieść owoce przez dziewięć miesięcy. Mieli też mniejszy odsetek powikłań.

Powinniśmy również podkreślić szereg innych czynników przemawiających za konkretną dietą:

  • ochrona przed hipowitaminozą ze względu na ogromne spożycie mieszanek warzywnych i owocowych;
  • zapobieganie chorobom sercowo-naczyniowym;
  • zapobieganie otyłości.

Drugi punkt opiera się na składzie przedstawicieli flory, które nie zawierają tak zwanego szkodliwego cholesterolu. To on odłożył się na ściany naczyń, tworząc płytki zmniejszające przepływ krwi. Zwykle prowadzi to do zablokowania naczyń krwionośnych.

Jeśli chodzi o zapobieganie nadwadze, to on często komplikuje życie przyszłej matki. Trudno jej się poruszać, a nawet nie czuć się swobodnie. Jest to szczególnie trudne dla tych kobiet, których waga spada poza normalny zakres, a ostatnie miesiące ciąży przypadają na gorące letnie dni.

Szczególną uwagę należy zwrócić na terminowe uzupełnianie zapasów energii witaminami z grupy B i E, a także cynku. Możesz je znaleźć w:

  • nasiona słonecznika;
  • orzechy;
  • rośliny strączkowe;
  • produkty pełnoziarniste.

Są w stanie pochwalić się dużą liczbą wielonienasyconych kwasów tłuszczowych.

Nowe podejście do ustanowienia stołu zostanie docenione przez te matki, które znają się z pierwszej ręki na temat zatrucia, które nawiedza matki wcześnie. Przy przestrzeganiu pokarmu roślinnego okazuje się, że prawie całkowicie eliminuje się ryzyko spędzania godziny rano w zborze. Powodem tego jest tylko jeden - brak tłustych potraw, który prowokuje wymioty.

Ostatnią zaletą jest ochrona przyszłego potomstwa przed znaczną ilością toksyn i antybiotyków, które można znaleźć nawet w najlepszym kawałku mięsa. Również od momentu poczęcia zasady normalnego metabolizmu bez żadnych odchyleń będą rozwijane na okruchach. A dla kobiet skończy się bez zaparcia i innych problemów z trawieniem.

Ale wszystko to zostanie osiągnięte dopiero po zastosowaniu znacznego wysiłku, który wymaga przygotowania odpowiedniej diety. Musi być jeszcze bardziej pożywny niż przed poczęciem. Ta prawda została potwierdzona przez dr Komarovsky'ego.

Główne akcenty

Aby wszystko przebiegało zgodnie z oczekiwaniami, konieczne jest przestrzeganie kilku prostych zaleceń lekarskich. Pierwsza z zasad przewiduje przejście na wegetarianizm na długo przed momentem poczęcia. W przeciwnym razie matka, że ​​płód doświadczy znacznego obciążenia.

Eksperyment taki nie przyniesie korzyści, ale tylko zaszkodzi układowi odpornościowemu, służąc jako główny powód odrzucenia mentalnego lub fizycznego rozwoju dziedzica. Przed ciążą doświadczenie wybranego formatu żywienia powinno wynosić co najmniej dwa lata.

Innym kanonem jest ścisła kontrola wagi. Schemat jego zestawu powinien wyglądać następująco:

  • 1,2 kg - 2 kg w pierwszym trymestrze;
  • 1,3 kg - 1,9 kg w kolejnych trymestrach.

Ponadto konieczne jest uzyskanie masy nie kosztem tzw. „Pustych produktów”. Obejmują one:

Nie zawierają mięsa, ale jednocześnie nie niosą ze sobą prawie żadnych korzyści, a nawet częściej okazują się szkodliwe. Ponadto wywołują przyrost masy ciała, który z czasem gwarantuje związane z tym problemy z układem hormonalnym i innymi układami. Dzienna stawka spożywanych kalorii powinna wynosić od 2300 do 2500 kcal. Jeśli początkowo trudno jest obliczyć przybliżone liczby, to bardziej logiczne jest przechowywanie zapisów w notatniku. Po kilku tygodniach upartego „treningu” okaże się, że zostanie obliczony bez kalkulatora, w oparciu o zapisane wartości kaloryczne głównych składników.

Skrupulatne liczenie kalorii ma jeszcze jedną zaletę. Równolegle z obliczeniami możliwe będzie obliczenie zależności dziennych potrzeb dla ważnych pierwiastków śladowych i witamin.

Podsumowując, warto pamiętać, jak ważne jest przestrzeganie reżimu picia, aby komórki były nasycone wystarczającą ilością wilgoci.

http://foodandhealth.ru/vegetarianstvo/vegetarianstvo-i-beremennost/

Wegetarianizm i ciąża: osobiste doświadczenia

Niestety od czasu do czasu trzeba przeczytać fantastyczny farsz na odwiecznym, zabawnym temacie: „Bez mięsa człowiek nie może przeżyć”. Lub nawet słuchaj podobnych maksym od dorosłych.

Z moją historią chcę po prostu obalić kilka mitów i opowiedzieć o moim doświadczeniu.
Być może pomoże to komuś przynajmniej przyjrzeć się wegetarianinowi bez podejrzanej myśli „czy on jest w jego umyśle?”. Będzie dobrze.
Nie zadzwonię do kogoś, kto rzuci mięso.

Jestem weganem mlekowym od 2010 roku. Oznacza to, że nie jem mięsa, ryb, jaj, ale używam produktów mlecznych. Przez sześć lat udało mi się mieć czworo dzieci i teraz mogę wyciągnąć pewne wnioski. Jakoś napisałem gdzieś w Internecie, mówią, że dzieci, które masz, będą głupie lub coś takiego. Zabawny wniosek, ale wciąż jestem za potwierdzeniem przez przykłady. Najstarsza piątka i przedszkole mówią, że jest bardzo mądra. Reszta to dobre dzieci. Nie chcę więcej mówić. Teraz chodzi o ciążę.

Kiedy w 2011 roku zacząłem spotykać się z lekarzem i wypowiadałem, że jestem wegetarianinem, stanąłem w obliczu pełnej mocy oburzenia ludzi karmionych przez sowiecką rzeczywistość, podczas których istniał nawet artykuł na temat wegetarianizmu. Lekarz dla pary z pielęgniarką był oburzony i przeraził mnie, ale widząc, że beznadziejnie stałem na moich przekonaniach, byłem w tyle.

I dlaczego byłem przekonany, że wszystko będzie dobrze ze mną i dzieckiem?
Po pierwsze, po odmowie mięsa minął ból i dyskomfort w żołądku. Naprawdę zacząłem czuć się lepiej, jeść mniej śmieci i szczęśliwie zrezygnowałem z alkoholu na zawsze.
Nauczyłem się gotować i okazało się, że ciasta bez jajek są tak samo smaczne, jak w dzieciństwie, pizza jest niesamowita, i można smażyć ryby z sera adegay z nori. Plus seitan, to czysty gluten, z którego powstaje kiełbasa warzywna. Plus fakt, że jest to przydatne.
Dowiedziałem się, że świat wegetariańskiego jedzenia to nie tylko bukiet warzyw, ale niesamowita różnorodność smaków.

Zawsze miałem niedokrwistość. Kiedy miałem 15 lat, wypchali mnie pigułkami, ale hemoglobina była tradycyjnie poniżej 100. Moja matka, która zjada całe życie „jak wszyscy”, zawsze była niska.

Matki urodzeniowe wiedzą, że podczas ciąży hemoglobina jest nadal zmniejszona. Tak było ze mną, ale patrząc w przyszłość, powiem, że kiedy przyszedłem z bliźniakami, moja hemoglobina rosła. A przy czwartym dziecku kompletnie się odbił - 115! To mi się nigdy nie przydarzyło!

Więc o wrażeniach podczas ciąży. Latałem z moją pierwszą córką. Miesiąc do siódmego, nawet nie czując się w ciąży. Na początku może istnieć jakaś minimalna toksykoza. Nawet nie pamiętam. Aż do ostatniego razu, kiedy chodziłem na różne imprezy, podróżowałem do Indii w piątym miesiącu (i spędziłem tam miesiąc), straciłem tam 5 kg, a lekarze oczywiście pobili mnie. Testy były doskonałe i wszystko było w porządku.
Moja córka urodziła się na czas, waga wynosi 2780, co jest dla mnie normalne - sam jestem mały. Zdrowa, dobra dziewczyna, trzeciego dnia zostaliśmy zwolnieni.
Poród był łatwy.

Potem były bliźniaki. Kiedy przyszedłem do lekarza i terapeuty, który wcześniej śpiewał mi o potrzebie wprowadzenia mięsa do diety, jakoś zaczęli inaczej na mnie patrzeć. Terapeuta, tocząc oczy, zaczął mówić o czymś w rodzaju: „Cóż, jesz twaróg, a hemoglobina rośnie, zaskakująco”.

I znowu wszystko było piękne. Myślę, że lekarz czekał na obrzęk, dźwięki macicy i inne dolegliwości, tradycyjne w ciążach mnogich. Ale drzewo-winder, wszystko znowu było w porządku, jednocześnie karmiłem piersią moją córkę do czwartego miesiąca ciąży i dopiero wtedy zmieniłem GW w jej półtora roku.

Jedyną rzeczą, która mnie niepokoiła kilka razy, był ton, ale szybko minął. Ponownie urodziłem dobre, pełnoprawne dzieci, chociaż tym razem byłem ubezpieczony i zrobiłem EKS.
Karmienie piersią ponownie. Dopiero przez cztery miesiące skończyła karmić mieszankę mieszaniną, a następnie ponownie przeszła tylko na klatce piersiowej, a HB była do roku i dziesięciu miesięcy.

Wykonaliśmy również doskonałą robotę z czwartym dzieckiem, chociaż z powodu obciążenia nastąpił wyciek wody, ale spędziłem dwa miesiące na prenatalnym urodzeniu nawet zdrowego dziecka po 35 tygodniach. Położna żartowała, że ​​tak dobrze skończyła na swoim rządzie larwy babe. Nie zawiodłem ich, ponieważ próbowałem owsianki tylko pierwszego dnia, a przez resztę czasu karmiono mnie pysznymi wegetariańskimi przyjaciółmi.

To jest moje doświadczenie. I wniosek jest taki: miłośnicy mięsa, jedzą mięso, ci, którzy decydują się opuścić mięso - odejdź cicho.

Najważniejsze jest prawdopodobnie tolerancja i akceptacja.

Kiedy przyszedłem do lekarza z czwartym dzieckiem, nie śmiała się już i nie przestraszyła. Spojrzała na mnie poważnie i zapytała: „Więc co mówisz, jesz tam?”

http://playmother.livejournal.com/27995.html

Ciąża i wegetarianizm

Prawdopodobnie zgodzisz się, że wegetarianizm stał się jednym z najpopularniejszych, najmodniejszych trendów we współczesnym życiu. Wiele osób dbających o swoje zdrowie całkowicie odrzuca produkty pochodzenia zwierzęcego.

Ktoś robi to tylko ze współczucia dla takich naszych bezradnych, mniejszych braci i kogoś, kto po prostu wychodzi z pragnienia bycia zawsze młodym i całkowicie zdrowym. Oczywiście dzisiaj niewielu ośmieli się obwiniać tych i innych, a nikt tak naprawdę nie potępia. Jednak gdy tylko wściekły wegetarianin nagle zdecyduje się zostać przyszłą mamą, inni wokół niego mają wiele pytań, które kończą się argumentami, a nawet perswazją.

Niestety, oficjalna medycyna w tej sprawie nie została ustalona. Lekarze nie są jeszcze i nie mogą mieć jednej opinii, czy pełny wegetarianizm może być przydatny w czasie ciąży, czy nie można tego zrobić. Dzisiaj punkt widzenia lekarzy jest podzielony, a właściwie tak samo. Połowa dietetyków bardzo aktywnie mówi, wspierając wegetarianizm, a druga połowa nie mniej aktywnie argumentuje „przeciwko” takim.

Główne argumenty „DLA” wegetarianizmu i ciąży

Po pierwsze, wegetarianie z powodzeniem rodzą zdrowe dzieci, podobnie jak kobiety, które z przyjemnością jedzą mięso. Jednocześnie ich noworodki są całkiem zwyczajne, tak samo zdrowe z tymi samymi dwoma uchwytami. Ich dzieci również dobrze się rozwijają, a ponadto takie dzieci są znacznie mniej narażone na problemy związane z alergiami. Prawdopodobnie właśnie dlatego, że ich matki nie jedzą mięsa.

Po drugie, dosłownie wszystkie minerały i inne użyteczne substancje, które są niezbędne dla ludzkiego ciała, znajdują się w żywności pochodzenia roślinnego. Chociaż z reguły taka żywność musi jeść więcej, aby uzyskać niezbędną podaż składników odżywczych. Oczywiście zawsze powinieneś uważnie śledzić ogólny stan swojego zdrowia, a jeśli nagle ciału czegoś brakuje, w zasadzie dopuszcza się picie pewnego rodzaju witamin.

Po trzecie, niektóre całkowicie specjalne diety lub wyjątkowe potrawy dla wszystkich przyszłych matek nie są wymagane. Najważniejszymi daniami takich kobiet w ciąży są mieszane i rozcieńczone soki oraz świeże (ten sam sok z cytryny, jabłko lub granat). Dla nich idealne napoje owocowe z żurawiny lub borówek, a także kompoty, gotowane z suszonych owoców. Takie kobiety uwielbiają owoce, proste zboża i oczywiście warzywa. A teraz nawiasem mówiąc, to zboża we współczesnym świecie zawierają najmniej herbicydów tak niebezpiecznych zarówno dla kobiet w ciąży, jak i niemowląt.

Po czwarte, odpowiednia dieta wegetariańska znacznie zmniejsza taki wskaźnik, jak poziom cholesterolu we krwi. Taka dieta przyczynia się również do redukcji triglicerydów w organizmie kobiety. W konsekwencji wszystko to może prowadzić do znacznego zmniejszenia ryzyka rozwoju wielu chorób serca. I na przykład to samo żelazo, oprócz mięsa, można doskonale przyswoić ze szpinaku, z prostej kapusty lub smacznej zielonej sałatki. Zasadniczo można powiedzieć, że żywność pochodzenia roślinnego jest bogatsza w witaminę niż mięso. A poza tym praktycznie nie ma tłuszczów w takiej żywności.

Po piąte, jeśli konkretna przyszła mama stanie się wegetarianką, jej praca nad całym układem pokarmowym jest znacznie ułatwiona, ponieważ błonnik, który jest obficie spożywany z pokarmami roślinnymi, znacznie zmniejszy obciążenie wątroby i nerek.

Główne argumenty „przeciw” wegetarianizmowi podczas ciąży

Po pierwsze, zarówno kobiety w ciąży, jak i kobiety karmiące, jak również same małe dzieci, są uważane za kategorię osób, które naprawdę wymagają nieco bogatszej codziennej diety. W przeciwnym razie ta kategoria ludzi może spotkać się z chorobami, dolegliwościami, znacznym osłabieniem układu odpornościowego.

Całkowicie niekompletna dla tej kategorii ludzi będzie codzienna dieta, która będzie niewystarczającą ilością białka iw wyniku energii. Niestety, ani orzechy, ani te same rośliny strączkowe lub ziarna w dużych (lub raczej wystarczających) ilościach nie są w stanie podać białka. Cóż, poza tym dość trudno jest uzyskać wystarczającą ilość żelaza, cynku i witamin, takich jak A i D, wyłącznie z warzyw.

Po drugie, na przykład, takiej witaminy jak B12 nie można znaleźć w żadnej żywności roślinnej, ponieważ w ogóle jej tam nie ma. Ponadto bez użycia mięsa w organizmie nie będzie cynku, który jest tak niezbędny dla fizjologicznie prawidłowego wzrostu, rozwoju i późniejszego funkcjonowania ludzkiego układu odpornościowego.

Po trzecie, kobietom wegetarianom zdecydowanie brakuje codziennego pożywienia wyłącznie pochodzenia roślinnego z wielu najcenniejszych aminokwasów. Poza tym brakuje wegetarianom - pierwiastka śladowego, takiego jak jod i słynna witamina C, której w zasadzie nie da się wyjaśnić.

Niestety poziom hemoglobiny we krwi może mocno spaść na dietę roślinną u kobiety w ciąży, co jest niezwykle niebezpieczne. Rzeczywiście, w wyniku takiego spadku wskaźnika hemoglobiny kobieta i jej dziecko mogą rozwinąć najniebezpieczniejszą niedokrwistość z niedoboru żelaza. Chcę tylko przypomnieć, że ludzkie ciało jest najlepszym sposobem na wchłanianie żelaza wyłącznie z produktów mięsnych (nie wegetariańskich), a nie z warzyw.

Po czwarte, bardzo wiele przyszłych matek-wegetarian i specyficznych warunków klimatycznych nie bierze pod uwagę. Zgadzam się, na przykład, w gorącym Miami lub Egipcie, karma dla zwierząt jest całkiem możliwa i nie jest tak ważna, ale powiedzmy, że w regionach północnych nie można obejść się bez takich produktów. Jest to szczególnie ważne w zimie, ponieważ mięso jest bardzo potrzebne organizmowi, aby uzyskać wystarczającą ilość energii do utrzymania normalnej temperatury ciała w zimnych warunkach.

Pozycja neutralności w kwestii wegetarianizmu i ciąży

Niewątpliwie są kobiety, które nie mogą decydować i pracować, jakby były, na dwóch frontach jednocześnie. Z jednej strony wspierają wegetarianizm, z drugiej strony sprzeciwiają się stosowaniu takiej diety na sobie.

Z reguły tacy ludzie o neutralnych poglądach zalecają wszystkim przyszłym mamom, aby w czasie ciąży stosowały dokładnie taką formę wegetarianizmu, która w rzeczywistości pozwala na stosowanie w diecie oprócz cennych produktów roślinnych, a także produktów mlecznych, powiedzmy jajek i ryb. Rzeczywiście, w takich produktach jest wystarczająco dużo białka. I inne cenne substancje w wystarczających ilościach.

Należy również powiedzieć, że niezbędne kalorie i najcenniejsze (bardzo potrzebne) tłuszcze mogą zapewnić kobiecie użycie orzechów, awokado i wszelkich suszonych owoców. Jednocześnie kobieta może uzyskać większość błonnika pokarmowego z tego samego ziemniaka, oczywiście z kapusty zwyczajnej, jarmużu morskiego. Jabłka, morele, marchew, buraki i otręby są bogate w najcenniejsze substancje.

http://nebolet.com/beremennost/beremennost-i-vegetarianstvo.html
Up